Wykładowca zwolniony przez uczelnię za stwierdzenie, że kobiety i mężczyźni się różnią

Wykładowaca Eton College w Berkshire (Anglia) został zwolniony po przygotowaniu wykładu, który kwestionował „obecną radykalną ortodoksję feministyczną”. Will Knowland, który przez dziewięć lat uczył angielskiego w szkole w Berkshire powiedział, że został zwolniony z powodu lekcji zatytułowanej „Paradoks patriarchatu”. Jego zdaniem decyzja jest skandaliczna i jeśli jego odwołanie nie zostanie rozpatrzone pozytywnie, pójdzie do sądu pracy.

Zajęcia były przeznaczone dla starszych roczników biorących udział w module Perspektywy, w którym mają one poddawać krytyce tematy debaty publicznej. Zostały przygotowane w formie wirtualnego wykładu, który miał zostać umieszczony w intranecie uczelni z powodu kryzysu koronawirusa, ale nigdy nie został wyemitowany. Eton zostało oskarżone o „przedkładanie bezpieczeństwa emocjonalnego nad wyzwanie intelektualne” po zakazaniu lekcji.

Pan Knowland powiedział The Telegraph: “Dyrektor placówki uznał, że niektóre pomysły przedstawione w moim wykładzie – takie jak pogląd, że mężczyźni i kobiety różnią się psychologicznie i nie wszystkie te różnice są konstruktem społecznym – były zbyt niebezpieczne dla chłopców. Wyjaśniłem dyrektorowi szkoły, że nie popieram wszystkich pomysłów z mojego wykładu, ale chciałem, aby chłopcy byli świadomi innego punktu widzenia niż obecna radykalna ortodoksja feministyczna, która twierdzi, że jest coś fundamentalnie toksycznego w męskości.

„W swoim wykładzie zwróciłem uwagę, że w przeszłości męskie cechy, takie jak siła, odwaga i wytrwałość, były często tak samo korzystne dla kobiet, jak dla mężczyzn”. Po zwolnieniu pan Knowland napisał list do społeczności Eton, prosząc o wyjasnienie, dlaczego stracił pracę. Napisał w nim, że szkoły mają prawny obowiązek oferowania zrównoważonego programu nauczania i dodał, że uważa, że ​​sposób, w jaki szkoła uczy męskości „nie ma równowagi”.

Pan Knowland powiedział, że wykład został usunięty przez uczelnię, ale nastąpił opór, kiedy on sam nie chciał go zdjąć ze swojego osobistego kanału YouTube ze względu na „wolność słowa”, co doprowadziło do zwolnienia go. I to pomimo faktu, iż na tym samym kanale YouTube widnieje informacja o treści: „Obecnie pracuję w Eton College, ale wypowiedzi i opinie na tym kanale niekoniecznie są uzgadniane lub autoryzowane przez Eton College lub spółki zależne. A ze względu na naturę interpretacji i dyskusji w literaturze angielskiej stwierdzenia i opinie niekoniecznie są również moje”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *